środa, 4 października 2017

Letnia niespodzianka

Podczas wakacji Karolina Bąkowska z b-craft.pl ogłosiła konkurs na uszycie letniej pocztówki. Za namową rodziny (córki i siostry) wzięłam w nim udział.

Uszyłam w tym wymagającym formacie (10*15 cm) dwie kartki:

  • Pachnące pole lawendy - kartka z elementami haftu ręcznego


oraz pachnący lawendą znaczek pocztowy




I teraz największa wakacyjna niespodzianka. Do dziś trudno mi w to uwierzyć, że moje Pole lawendy spodobało się jury i otrzymałam wspaniałą nagrodę - zestaw pięknych, energetycznych kolorowych batików! Póki co głaszczę i podziwiam te piękne tkaniny :)

Jeszcze raz serdecznie dziękuję za świetny pomysł na konkurs i organizację Karolinie i za wybranie mojej pracy. Gratuluję uczestnikom stworzenia pięknych i różnorodnych mini dzieł. Gratuluję nagrodzonym! To była wspaniała zabawa i niezłe wyzwanie zmierzyć się z tak małym formatem. 

Wszystkie prace konkursowe możecie podziwiać TUTAJ! Są piękne, różnorodne i bardzo pomysłowe. 

Kartki biorą udział też w licytacji na cel charytatywny!

sobota, 24 czerwca 2017

Zza firanki - Raz na ludowo

Stowarzyszenie Polskiego Patchworku było organizatorem konkursu Raz na ludowo. Inspirację do swoich szyciowych prac można było czerpać z szeroko pojętego folkloru polskiego. Ja uszyłam patchworkowe okno z widokiem na malwy zza siatkowej filetowej firanki.
Kilka lat temu wraz z Mężem byłam w Wielkopolskim Parku Etnograficznym w Dziekanowicach, w którym widziałam właśnie piękne firanki wykonane techniką haftu na siatce filetowej. Oto jedno ze zdjęć takiego okna z naszej eskapady.
A jaki widok może być z wiejskiego okna? Oczywiście na malwy. A jak malwy to ręczne heksagony.
Moja firanka filetowa z próbką haftu.
Kolejne etapy pracy m.in. układanie kwiatów, a potem ich przypikowanie
Pikowanie 
Drewniane okno wypikowane wg porad Wiesi
Próba upięcia firanki
A tu już gotowa całość w różnych okolicznościach przyrody


Wszystkie prace konkursowe możecie zobaczyć tutaj
Wraz z rodziną byłam na wernisażu w Warszawie i powiem, że jak zawsze na żywo wszystko było jeszcze piękniejsze. Wróciłam z doładowanymi akumulatorami i chęcią do szycia :)

wtorek, 23 maja 2017

Obrus "Czas na piknik" - Pantone Quilt Challenge 2017

"Za co lubimy wiosnę?"
Za przylaszczkę, pierwiosnek.
Za sasankę w futerku, za żaby kumkające.
Za kukanie kukułki, za kaczeńce na łące.

(M. Konopnicka)

... I za czas, który mogę spędzać w ogrodzie. Potrzebowałam obrus piknikowy - maszyna na taras i szyję. Uszyłam, zielony jak liście, jak trawa i  jak tegoroczny kolor roku Pantone ;).
Zaczęłyśmy szyć ten obrus na początku kwietnia 2017 roku. Poza zielenią wykorzystałyśmy mnóstwo kolorowych resztek. Tą część pracy wykonała moja siostra Mirka. Ja natomiast zabrałam się za pikowanie i lamówkę.

Mój obrusik zgłaszam do tegorocznego wyzwania Pantone Quilt Challenge 2017 w kategorii Quilts.
Wymiary: 30 1/2 ' * 30 1/2.
Pikowanie: lot trzmiela z wolnej ręki oraz wariacja na temat kratki.


TUTAJ możecie zobaczyć zgłoszone prace w tej kategorii.

niedziela, 15 stycznia 2017

Lecące gwiazdy

Witam ! Dzisiaj mamy 15 stycznia 2017 roku - co to znaczy ?
Oczywiście Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy i to jaki - to już 25 lat !
Tak jak w ubiegłym roku i dziś coś dorzucam do tej akcji. Jest to patchworkowa kołderka dla maluszka.
Na kremowym tle tym razem lecące kolorowe gwiazdy (wzór z książki Patchwork krok po kroku).
Zobaczcie jak wyszło.














Kołderka trafi na licytację, która jak co roku odbędzie się na rynku mojego miasta. Liczę na to, że znajdzie hojnego nabywcę.

piątek, 11 listopada 2016

Patchwork w kolorach jesieni

Wróciłam do szycia.
Tym razem z 3 częściowym kompletem w jesiennych barwach.
Uszyłam patchworkowe przykrycia na fotele i sofę.
Pozszywałam w sumie 410 trójkątów (aż się zdziwiłam, że aż tyle ich było).
Przy okazji poćwiczyłam pikowanie. Myślę, że mój ŁUCZNIK 436 dał radę. Jestem dumna z niego i naszej współpracy.

Oto jak wyszło? Zobaczcie.









Spód patchworków to kocyk z polaru, a wewnątrz wypełnienie poliestrowe.

środa, 14 września 2016

Kolejna serwetka siatkowa

Dzisiaj znów parę słów o koronce siatkowej " filet "
Po krótkiej przerwie wracam do tej techniki. Wzór pochodzi z bardzo starej serwetki po mojej babci. Niestety czas zrobił swoje i serwetka nie nadawała się do naprawy, a że bardzo mi się podobała  dlatego postanowiłam wykonać jej "bliżniaczkę"
Zobaczcie jak mi poszło.

















Tradycyjnie już zachęcam do wykonywania prac w tej technice. To naprawdę nic trudnego. Powodzenia !